Cyma 1862-1902
Łącząc ponadczasową elegancję ze współczesnym stylem, zegarki Cyma są potomkami długiej tradycji zegarmistrzostwa sięgającej półtora wieku. Nazwa Cyma wywodzi się z francuskiego słowa "cime", co oznacza "szczyt", który z kolei wywodzi się od łacińskiego słowa "cyma", co oznacza "strzelać". Jest to nazwa odzwierciedlająca nie tylko ciągłe dążenie firmy do doskonałości, ale także nierozerwalny związek z miejscem narodzin w górach Jura w Szwajcarii.
Początkowo była to surowość klimatu w wysokich dolinach Jury - pochowanych przez ponad pół roku pod głębokim śniegiem i często odciętych od świata zewnętrznego - co dało początek działalności zegarmistrzowskiej podczas długich zim izolacji. W XVIII wieku wysiłki robotników i pomysłowych mieszkańców regionu stopniowo doprowadziły do powstania pełnowymiarowych warsztatów poświęconych projektowaniu i produkcji zegarków. W 1780 roku zegarmistrzowie rozwinęli się w proces obejmujący 30 różnych operacji.
Spadkobiercy horologicznego genu przenikającego Jurę, dwaj bracia Joseph i Theodore Schwob postanowili w 1862 roku założyć własną firmę zegarmistrzowską, Cyma, koncentrując swoją uwagę na awangardowych mechanicznych technikach produkcji. Rzeczywiście, dzięki ciągłym osiągnięciom w dziedzinie innowacji technicznych, Cyma była jedną z firm, które uczyniły Neuchâtel znanym ośrodkiem przemysłu zegarmistrzowskiego, jakim jest dzisiaj.
Około 30 lat później bracia nawiązali współpracę z przedsiębiorcą o nazwisku Frederic Henri Sandoz, który stworzył nową firmę zegarmistrzowską w Le Locle, kolejnej kolebce dobrego szwajcarskiego zegarmistrza. W tym czasie firma Cyma stała się pionierem w produkcji skomplikowanych zegarów wzmacniaczy, dużych komplikacji i chronografów. Dzienna produkcja wyniosła 150 sztuk.
1903-1929
Od początku XX wieku firma otrzymywała liczne nagrody, szczególnie za sprawność w wyjątkowo cienkich zegarkach. W 1903 roku otrzymał upragniony certyfikat chronometru wydany przez Obserwatorium w Neuchâtel za wynalezienie nowego, wyjątkowo płaskiego mechanizmu dźwigni, umieszczonego wewnątrz zegarka kieszonkowego. Dwa lata później Cyma wprowadził kalibrację 701 o grubości zaledwie 3,85 mm - niezwykłe osiągnięcie na ten czas. W uznaniu dokonań zegarmistrzowskich firma zdobyła pierwszą nagrodę na Światowych Targach w Brukseli w 1910 roku.
Wydajność w międzyczasie znacznie wzrosła, przy czym około 2500 ruchów odbywa się codziennie w warsztatach. Od 1915 roku wysoko wykwalifikowani projektanci i technicy Cyma opracowywali odporne na wstrząsy ruchy o niezrównanej sile, a także pierwsze wodoodporne modele, które zostały wykończone w równie wysokim standardzie.
W latach dwudziestych firma stała na czele wymiany elementów, co pozwoliło warsztatom produkować zegarki na znacznie większą skalę. W 1929 r. Cyma chwalił się największym warsztatem w Europie i zatrudniał 2000 osób, aby zebrać 4000 zegarków dziennie. W tym samym roku firma otrzymała pierwszą nagrodę na Międzynarodowej Wystawie w Barcelonie.
1930-1959
Podczas gdy męskie zegarki wciąż stanowiły lwią część biznesu, w 1930 Cyma zrobiła wczesny wypad na rynek damski z jeńcem. Szybko stał się znany ze swej elegancji i precyzji, a został adoptowany przez legendarną francuską pisarkę, Collette, która była wówczas u szczytu jej sławy. Opisała zegarek w charakterystycznym dla niego stylu: "Jest to zniewolenie w najbardziej romantycznym sensie tego słowa ... jest kupowane i sprzedawane. Wrażliwy i podatny, ustępuje, jeśli opanujesz go po mistrzowsku, odsłaniając jego twarz, wyjawiając wszystkie jego tajemnice, a każde poddanie po prostu dodaje uroku ... "
W 1943 r. Cyma zaprezentował swój pierwszy automatyczny zegarek, wyposażony w kaliber 420 z jednokierunkowym rotorem. To zapowiadało kaliber "Autorotor" 485 z 1957 roku.
Reputacja marki została dodatkowo wzmocniona innowacyjnymi produktami, takimi jak ośmiodniowy mechaniczny budzik z pojedynczym kluczem uzwojenia (1945), budzik Sonomatic (1957) i złoty zegarek Time-O-Vox z budzikiem, który otrzymał oficjalny chronometr certyfikacja w 1956 roku. Ten ostatni był jedynym o przyjemnej barwie tego okresu, który sprzymierzył się z kaliber 464, 12 1/2 cala, z pojedynczą lufą i małą sekundą.
1960-1988
W latach 60. ubiegłego stulecia wprowadzono na rynek kolekcję Cyma-Navystar, prezentującą wyjątkowo płaską obudowę, która łączy precyzję i doskonałą wodoodporność z wyrafinowaną elegancją. Ponad 20 patentów międzynarodowych chroniło innowacje technologiczne opracowane specjalnie w celu umożliwienia tym zegarkom odporność na wstrząsy, takie jak zanurzenie, w szczególnie trudnych warunkach.
W 1980 r., Zrywając z przeszłością, płaski, stalowy zegarek z czasów nowożytnych Cyma, wyposażony w kaliber 6 x 7 3/4, zdobył nagrodę Bijorhca w Paryżu.
Wraz z pojawieniem się zegarków elektronicznych, Cyma zademonstrowała swoją zdolność do przystosowania się do ewolucji technologicznej, wprowadzając w 1984 r. Wyjątkowo cienki kaliber Calibre 131 o grubości 1,2 mm. Do dnia dzisiejszego wyprodukowano ponad milion jednostek, a Cyma jest uznanym specjalistą w dziedzinie cienkie ruchy kwarcowe.
1989-2006
W roku 1989 Cyma stworzyła swoją legendarną kolekcję Signature ponadczasowych zegarków kwarcowych, przekraczając trendy czystymi liniami i sezonowymi zmianami. Następnie w 1992 roku pojawiła się elegancka seria klasycznych zegarków Charisma. Pod koniec lat 90. pojawiła się kolekcja zegarków Imperium z kolekcji sportowej, z unikalną obudową ze śrubami na boku.
Przeprowadzka w nowe tysiąclecie zapewniła Cyma możliwość ponownego odwiedzenia najpopularniejszych kolekcji w swojej historii. W 2000 r. Marka odnowiła Navystar, flagową innowację lat sześćdziesiątych. W 2004 roku nowa kolekcja Nineteen Forty została zainspirowana znakomitymi modelami z lat 40. XX wieku, łącząc klasyczny styl z perfekcyjną precyzją, w wersji kwarcowej, automatycznej lub certyfikowanej chronometru.
2007-2011
Zaangażowanie Cyma w innowacyjne, wysokowydajne zegarki to próba czasu. Od 2007 roku Cyma wprowadza serię nowych zegarków, w tym Grand Maestro, Grand Imperiu, Grand Skeleton i Europa. Dzięki nowoczesnym, klasycznym stylom i wyrafinowanym komplikacjom, te nowe modele są autentycznym dziełem sztuki, doskonale wpisującym się w ciągłe zaangażowanie Cyma w rzemiosło zegarmistrzowskie i szwajcarską technologię.
2012
Aby uczcić 150 rocznicę powstania, firma zainwestowała swoją horologiczną wiedzę w szeregu limitowanych zegarków. Wielki imperium Big Data Chronometr demonstruje swoją przydatność w skomplikowanych zegarkach, a 18-karatowy zegarek z litego złota podtrzymuje tradycję tworzenia klasycznie pięknych zegarków, nowy ultracienki model wzmacniający swoją wiedzę w tej dziedzinie.
Obecnie Cyma, z siedzibą w Genewie, nadal przestrzega standardowych czujności 150 lat temu, pozostawiając wiernym duchowi zegarmistrzowskiemu z czasem udoskonalonym.
2013-2014
W 2013 roku Cyma powitała ekscytującego ambasadora marki w postaci nagradzanego aktora Liu Ye, który pomoże jeszcze bardziej zwiększyć profil marki w Chinach kontynentalnych.
Pomimo tego, że był najmłodszym w historii zwycięzcą nagrody dla najlepszego aktora na festiwalu filmowym i nagrodach Taipei Golden Horse, doświadczył pięciu niespokojnych lat. Dzisiaj Liu odszedł od początkowej euforii kwiatów i oklasków, a także pogłosek i skandali, które stały się nieodłączną częścią sławy. Osiągnął równowagę pomiędzy spokojem a pasją, a przejście do roli ojcostwa zapewnia mu podstawy w rzeczywistości, gdy jego kariera osiąga nowe wyżyny sukcesu. Z tego powodu jest on idealnym ucieleśnieniem sloganu marki Cyma: "Z czasem się dowiecie".
W 2014 roku Cyma powitał hiszpańską gwiazdę futbolu Xavi Hernandez jako nowego ambasadora marki. Jest pierwszym kapitanem jednego z najlepszych klubów na świecie, FC Barcelona. Podczas swojej kariery piłkarskiej wykazał się wyjątkowymi talentami sportowymi i przyczynił się do imponującej liczby zwycięskich sezonów, w tym Pucharu Świata przez 1 rok, Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej od 2 lat, Ligi Mistrzów UEFA przez 3 lata, La Liga od 7 lat, i FIFA Club World Cup od 2 lat.
Kontrola przychodzi z czasem, legendarna precyzja Xaviego, mobilność i umiejętność ustawiania rytmu ukształtowały jego pozycję największego na świecie środkowego pomocnika i najlepszego przechodnia piłki. Jest idealnym ucieleśnieniem nowych reklam Cyma z tą legendą piłki nożnej - Precyzja jest kluczem do opanowania własnego czasu.
Rosyjskie zegarki Rakieta
Na miano największych konkurentów modeli Sława bez wątpienia zasługują legendarne zegarki Pobieda z werkami powstającymi na wzór francuskich kalibrów LIP R-26. Słowo „pobieda” oznacza po polsku „zwycięstwo”. Oryginalne plany konstrukcyjne werków dla modeli Pobieda powstały już w 1937 roku w Pierwszej Moskiewskiej Fabryce Zegarków. Druga Moskiewska Fabryka rozwinęła te mechanizmy w kalibrach z oznaczeniami 2602 i 2602A. Również marka Sława oferowała modele z francuskimi werkami. Stosowany w kieszonkowych zegarkach kaliber 3602 bazował na mechanizmie Cortebert 620 .Druga Moskiewska Fabryka Zegarków istnieje do dziś i jest notowana na giełdzie jako spółka akcyjna. Określenie Sława stanowi część oficjalnej nazwy firmy od 1958 roku. Zegarki o porywającej nazwie Rakieta były oferowane w Rosji od 1961 roku. Twórcą marki była znajdująca się niedaleko Sankt Petersburga fabryka Petrodworec.
Petrodworeckie Zakłady Zegarowe wytwarzały czasomierze wszelkich typów – zegarki naręczne, zegarki kieszonkowe, specjalne modele dla polarników oraz zegarki wojskowe dla marynarzy, lotników i żołnierzy piechoty. Manufaktura w Petrodworcu to jeden z najstarszych przedrewolucyjnych zakładów produkcyjnych w Rosji. Została założona w 1721 roku przez cara Piotra Wielkiego. Początkowo produkowano w niej klejnoty z kamieni szlachetnych dla cara i jego rodziny. W drugiej połowie XX wieku postanowiono, że w związku z sowieckimi planami podboju kosmosu wszystkie czasomierze z Petrodworeckich Zakładów będą nosić miano Rakieta.
Przed rozpoczęciem produkcji zegarków fabryka w Petrodworcu oferowała elementy wyposażenia dla wojska oraz osprzęt dla przemysłu zegarkowego. W 1949 roku linię produkcyjną zakładów opuściły pierwsze zegarki o nazwie Zwezda. Później w asortymencie manufaktury pojawiły się także czasomierze Sława. Szczególnym osiągnięciem Petrodworeckich Zakładów Zegarowych był precyzyjny mechanizm Rakieta 2609N, który przez lata służył za techniczną podstawę dla wielu innych werków. Zegarki Rakieta były dostępne z naciągiem automatycznym, funkcją kalendarza oraz 24-godzinnym wskazaniem czasu. Jednymi z najbardziej wyrafinowanych produktów fabryki w Petrodworcu były antymagnetyczne zegarki dla załóg łodzi podwodnych.
W latach 80. Petrodworeckie Zakłady wyprodukowały ponad cztery miliony zegarków. Rakiety trafiały głównie do Armii Czerwonej – nosili je lotnicy, żołnierze piechoty i marynarze. Marka była popularna także wśród ludności cywilnej. Część produkowanych modeli przeznaczona była na eksport. Zegarki Rakieta do dziś uchodzą za solidne i niezawodne.
Artykuł 6.05. 2007 r. JAK RATOWANO FABRYKĘ MARKI RAKETA.
https://themoscowtimes.com/articles/soviet-retro-cool-a-french-aristocrats-crusade-to-save-russian-fashion-57915
Radziecki Retro-Cool: krucjata francuskiego arystokraty, by uratować rosyjską modę
Francuski arystokrata Jacques von Polier ma nadzieję, że uda mu się uratować rosyjską modę zegarkami dla patriotycznych patriotów. Hrabia Jacques von Polier porzucił karierę finansową, by poświęcić się zegarmistrzowskiej marki Raketa.
Pascal Dumont / The Moscow Times
"Dlaczego potrzebujesz zegarka?", Pyta Hrabia Jacques von Polier, w połowie trasy jego pracowni projektowej. Francuski dyrektor kreatywny największego rosyjskiego zegarmistrza, Raketa, wydaje się zastanawiać nad tym zagadnieniem. Tak potrzebuję tego zegarka.
Dla człowieka, który osiem lat temu porzucił lukratywną karierę finansową w moskiewskim banku inwestycyjnym Troika Dialog, aby uratować upadającą fabrykę zegarmistrza, jest to szczere przyznanie się. W końcu jego firma produkuje bardzo pożądane, fajne, funkcjonalne zegarki i jest jedną z niewielu fabryk na świecie, wciąż produkujących mechaniczne zegarki.
Ale nic z tego naprawdę nie ma znaczenia, mówi: "Nie potrzebujesz tego - masz czas podany na telefonie, na kuchence mikrofalowej, jest wszędzie."
Jedynym powodem, dla którego warto kupić zegarek, jest jego wizerunek, mówi.
Petrodvorets Watch Factory
W ciągu sześciu lat, kiedy von Polier pracował jako dyrektor kreatywny Raketa, cena zegarka Raketa wzrosła stokrotnie. Dzisiaj średnia cena jego zegarków na rękę jest warta 80 000 rubli (1400 USD). Dwadzieścia pięć lat temu, po upadku Związku Radzieckiego, można było kupić Raketę za kilka dolarów na ulicach Moskwy.
Chociaż fabryka firmy została założona poza St Petersburgiem w 1721 roku dekretem Piotra Wielkiego, marka Raketa została uruchomiona dopiero w 1961 roku, aby upamiętnić pierwszy lot Jurija Gagarina w kosmos.
W szczytowym okresie radziecki przemysł zegarmistrzowski uważany był za jeden z najlepszych na świecie. Oprócz Rakety działało kilkanaście innych fabryk produkujących zegarki mechaniczne w całym kraju. W latach 80. produkcja osiągnęła miliony.
"Marki takie jak Poljot, Raketa i Wostok reklamowały radzieckie zdolności techniczne" - mówi Bob MacGregor, kolekcjoner rosyjskich zegarków. "Wytwarzali najnowocześniejsze mechaniczne zegarki, które miały kluczowe znaczenie dla oficerów wojskowych, pilotów i kosmonautów".
Za granicą sowieckie zegarki zyskały reputację tanich i niezawodnych zegarków wojskowych. Ale kiedy upadł Związek Radziecki, wiele fabryk również wyszło z biznesu. Wiele z nieistniejących marek, takich jak Poljot, stało się odtąd cenionymi przedmiotami kolekcjonerskimi. Tylko Raketa i Vostok - marka znana z produkcji zegarków dla nurków wojskowych - faktycznie przeżyła w całości.
Raketa zmaga się również z ciągłymi kryzysami, przechodząc od jednego właściciela do drugiego przez 20 lat. To było na granicy upadku, kiedy von Polier interweniował w 2009 r. Od tego czasu trudności gospodarcze nigdy nie były daleko. Francuz odmówił opracowania źródeł przychodów firmy, ale sprzedaż wzrosła o 80% od 2009 r., A firma "ma nadzieję na przełamanie nawet za dwa lata".
Francuz, którego wizytówka wymienia stanowiska zarówno Prezesa Zarządu, jak i Dyrektora ds. Projektowania i Propagandy, przyznaje, że decyzja o zakupie Rakety wynikała z "romantycznych" powodów. Uważał to za bardziej hobby niż pełnoetatową pracę. "Bardzo szybko zdaliśmy sobie sprawę, że to zajmie dużo pracy i stanęliśmy przed wyborem: zagrać za wszystko lub zamknąć fabrykę."
Wostok radził sobie tylko trochę lepiej finansowo. Według najnowszych dostępnych danych, firma twierdzi, że produkuje 15 000 zegarków miesięcznie. Ale marże zysku są niewielkie. W wywiadzie udzielonym regionalnej publikacji w ubiegłym roku, dyrektorzy firmy, Ivan Grachev ujawnił obroty w wysokości 63 milionów rubli (1,1 miliona USD) i marżę w wysokości 5 procent.
Jeden zegarek Vostok, Amphibia stał się jednak ikoną kultową na skalę międzynarodową i pojawił się w filmie Wesa Andersona The Life Aquatic ze Stevem Zissou. W filmie postać Billa Murraya nosi czarną amfibię. Do własnych osiągnięć Rakety należy najnowszy film szpiegowski The Man From UNCLE. Rosyjski szpieg "zabija wielu ludzi za swoją Raketę", podkreśla von Polier.
Ogólnie jednak rosyjscy kolekcjonerzy zegarków preferują zegarki Vostok, mówi MacGregor. Są "bardziej autentyczni" - mówi - i wyceniono na 6 000 rubli [Stany Zjednoczone] 105 USD], o wiele tańsze.
"Raketa to Porsche współczesnych rosyjskich zegarków" - mówi MacGregor. " Z drugiej strony, Vostoks to konie robocze z piętrowym dziedzictwem - niezmienione od dziesięcioleci i wyceniane na nowoczesny proletariat".
Von Polier nie jest podrażniony porównaniami. "Znajdź mi przykład innej marki, która podniosłaby swoją cenę 100-krotnie w ciągu sześciu lat", mówi.
Uderzanie ceną 1400 USD na zegarki nie było tylko obrazem, dodaje. Tak, aby sprzedawać zegarki w sklepach z najwyższej półki, muszą one być wyceniane jak inne wysokiej klasy zegarki. Ale Raketa była również zmotywowana przez wynik końcowy. "Nie mieliśmy wyboru, albo zamykamy fabrykę, albo podnosimy cenę", mówi von Polier.
Aby uzasadnić wzrost cen, Raketa skupiła się na jakości i wizerunku. Nie wystarczyło jednak zaoferować wysokiej klasy produkt patriotyczny - potrzebowali też ambasadorów wysokiego szczebla. Tak więc Raketa szukał związków z kluczowymi "influencers", aby promować markę.
Firma stała się oficjalnym producentem zegarków dla agencji kosmicznej Roscosmos. Znany kosmonauta Siergiej Krikalev pomógł zaprojektować nowy zegarek kosmonautyczny. Podobnie partnerstwa z producentami samolotów wojskowych, Tupolewem i Suchoj, sprawiły, że Raketa stała się standardową kwestią dla rosyjskich pilotów.
Później, von Polier skierował swoją uwagę na rząd, prowokacyjnie odważnych ministrów, by handlować swymi szwajcarskimi zegarkami na domowe odpowiedniki, a konkretnie profesjonalnie wyglądający kawałek, Raketa nazywa Avtomat. Zdjęcia na ścianie biura von Poliera sugerują konwertytów na najwyższym poziomie: zarówno prezydent Władimir Putin, jak i premier Dmitrij Miedwiediew widać noszących Avtomat.
"Powiedziałbym, że około 30 procent ministrów nosi teraz Raketę" - chwali się Francuz. Twierdzi, że teraz uważa się skandal za noszenie szwajcarskich zegarków w rządzie.
Dla tych, którzy szukają dodatkowego statusu, firma stworzyła również około 10 luksusowych wersji Avtomatu. Znane jako Oligarch, te zegarki są obudowane złotem i kosztują 1 milion rubli (17 500 USD)
Strategia marketingowa Raketa skupiła się na rekrutowaniu wpływowych zwolenników marki.
Bardziej rosyjski niż Rosjanie
Patriotyczna moda Von Polier musi jeszcze przyciągnąć klientów, których pragnie. Firma nadal walczy o utrzymanie się na powierzchni. W sierpniu von Polier twierdzi, że firma prawie się zamknęła, ale została uratowana przez inwestora w ostatniej chwili. Nie chciał podać nazwy inwestora.
Ostatecznie jednak Francuz wierzy, że jego generalny remont się opłaci. Największym wyzwaniem związanym z budowaniem wysokiej klasy marki jest przekonanie do wysokiej klasy sklepów do noszenia produktu, mówi. Raketa musiała walczyć o przestrzeń w GUM i innych elitarnych detalistach z Moskwy, a często z wielkim oporem ze strony głównych graczy luksusowych zegarków.
"Nie będę wymieniać nazwisk, ale ci faceci naprawdę sprawili nam kłopoty", mówi von Polier, zanim wskazał katalog Ulysse Nardin i mrugnął. Zegarmistrz mówi, że sam zadzwonił do firmy i poprosił ich, aby przestali. Kiedy przyszedł, to naturalne, że grałem w patriotyczną kartę: "Powiedziałem im, że mogą robić, co lubią w Szwajcarii, ale nie powinni nawet próbować wyrzucać ostatnią markę Rosji z rosyjskich sklepów". To była historia, która została szeroko odebrana przez media krajowe i międzynarodowe. "Nic nie straciłem, ponieważ nie sprzedałem niczego na Zachodzie" - przyznaje swobodnie. Rezultatem było jednak dużo rozgłosu o szalonym Francuzie, który nakłada sankcje na Amerykę.
Von Polier mówi, że wkrótce zamierza znieść swoje nałożone na siebie sankcje na rynkach zachodnich. W przyszłym miesiącu Raketa zadebiutuje na Zachodzie, a biznesmen przekonał starego paryskiego właściciela sklepu, aby wynajął swój sklep na Place Vendôme - jednej z najbardziej ekskluzywnych i drogich dzielnic handlowych na świecie - na niespodziewaną europejską odsłonę.
Fabryka Raketa jest jedną z niewielu na świecie, które produkują całkowicie mechaniczne zegarki.
Historia na sprzedaż
Część odwołania von Poliera do rosyjskiego patriotyzmu jest wyraźnie napędzana zimnymi kalkulacjami, ale wydaje się, że nie jest to jedyny element. Poza tym, że jest biznesmenem, wydaje się być człowiekiem głęboko przywiązanym do historii zegarka.
"Kiedy masz tak dużo historii jak Raketa," mówi von Polier, "jesteś na to zobowiązany."
Jego gabinet jest objęty archiwalnymi projektami zegarków, historycznymi parafernaliami i listami napisanymi przez robotników Raketa podczas II wojny światowej. Osiemdziesiąt procent pracowników fabryki zginęło w tej wojnie, zabierając ze sobą swój talent zegarmistrzowski.
Von Polier opowiada historię jednej z jego pracownic fabrycznych w Petrodvorets, Żydówki 93-letniej. Całe życie kobiety krąży wokół fabryki Petrodvorets, a ona odmawia przejścia na emeryturę. " Wciąż przypomina sobie dzień, w którym naziści przybyli do fabryki i zabili jej ojca na dziedzińcu" - mówi.
Historia jest tym, co sprzedaje - podsumowuje.
"Następnym razem, gdy zapytacie, dlaczego potrzebujemy tych zegarków," mówi ", nie myślcie o tym jak o kawałku metalu, a raczej o tym, jak o prawdziwej, żywej rosyjskiej historii i czymś, z czego można być dumnym. "
Historia marki Poljot
Poljot i Pierwsza Moskiewska Fabryka Zegarków
Jednym z najważniejszych rosyjskich producentów była Pierwsza Moskiewska Fabryka Zegarków. Pionierski, założony jeszcze w latach 30. zakład przemianowano dopiero w 1964 roku. W związku z sukcesami radzieckich kosmonautów fabryka otrzymała nazwę Poljot, co po polsku znaczy „lot”. W 1961 roku Jurij Gagarin jako pierwszy człowiek w historii znalazł się w przestrzeni kosmicznej. Na jego nadgarstku znajdował się wojskowy zegarek Szturmanskie pochodzący właśnie z moskiewskiej fabryki.
Zegarki Szturmanskie od lat wzbudzają na rynku kolekcjonerskim bardzo duże zainteresowanie. Intensywnie poszukiwane są również chronografy z kalibrami Poljot 3133. Mechanizmy 3133 powstawały na wzór szwajcarskich werków Valjoux 7734. Firma Valjoux specjalizuje się w produkcji chronografów. Obecnie stanowi części koncernu Swatch Group. Słynny kaliber Valjoux 7750 to jeden z najczęściej stosowanych werków automatycznych z chronografem.
Warto wspomnieć, że do produkcji kalibrów 3133 Poljot stosował sprowadzone ze Szwajcarii maszyny. W latach 70. Rosjanie masowo odkupowali od Szwajcarów sprzęt produkcyjny. Proces ten był efektem zalania światowego rynku przez tanie zegarki kwarcowe z Azji. W wyniku tzw. kryzysu kwarcowego tradycyjne manufaktury europejskie popadły w kłopoty finansowe i zaczęły sprzedawać swoje technologie fabrykom w Związku Radzieckim. Podobna sytuacja miała miejsce także po drugiej wojnie światowej. Dokumenty oraz rysunki techniczne firm Wempe i A. Lange & Söhne przetłumaczono wówczas na rosyjski oraz przekazano do ZSRR w ramach reparacji wojennych. Dzięki przejętym z niemieckiego Glashütte projektom niemieckiego chronografu lotniczego Kaliber 59 rosyjscy inżynierowie mogli rozpocząć produkcję radzieckich zegarków dla pilotów wojskowych.
Jednymi z najbardziej znanych werków Poljota są automatyczny kaliber 2416 oraz kaliber 2612 wyposażony w funkcję budzika. Drugi z nich był produkowany na podstawie mechanizmu szwajcarskiego producenta werków Venus. Alarm wymaga nakręcenia drugiej koronki, a czas budzenia ustawia się za pomocą dodatkowej wskazówki. W ofercie marki Poljot znajdowały się również werki z innymi rzadkimi udoskonaleniami, takimi jak wskaźnik dnia i nocy lub 24-godzinne wskazanie czasu . Wyposażony w chronograf werk o numerze 3133 posiadał także wskaźnik faz księżyca. Niektóre serie modeli Poljot dysponowały mechanizmami szwajcarskiej firmy ETA. Często stosowanym w rosyjskich zegarkach werkiem był kaliber 2824 z naciągiem automatycznym. Do dziś korzystają z niego liczni producenci ze Szwajcarii.
Czasomierze rosyjskiej manufaktury Poljot cieszą się wielkim powodzeniem wśród kolekcjonerów. Oryginalna marka Poljot już nie istnieje, a znajdujące się na rynku kolekcjonerskim egzemplarze to wyłącznie zabytkowe zegarki używane lub nienoszone. Duże zainteresowanie wzbudzają wydania vintage, które powstały na długo przed rokiem 1991. Dotyczy to w szczególności produkowanych dla radzieckich pilotów zegarków lotniczych z funkcją chronografu. Co ciekawe, kaliber Poljot 3133 został stworzony na podstawie szwajcarskiego werku Valjoux 7734. Mechanizmy 3133 dysponują naciągiem ręcznym oraz uchodzą za bardzo solidne i precyzyjne.
W ofercie marki Poljot znajdowały się również rzadkie chronografy ze wskaźnikiem fazy księżyca oraz 24-godzinnym wskazaniem czasu. Poljotowski chronograf vintage w dobrym stanie można obecnie nabyć już za około 250 euro. Zegarki Poljot Buran również powstawały w wersji z funkcją stopera. Nienoszone egzemplarze tego typu kosztują aktualnie około 400 euro. Porównywalne chronografy szwajcarskie z mechanizmami Valjoux 7734 są warte około 1000 euro. Cena modelu Breitling Datora z lat 70. może wynieść nawet ponad 3000 euro.
Niezwykle ciekawymi zegarkami z rodziny modeli Poljot są egzemplarze z kalibrem 2612. Ich szczególną atrakcją techniczną jest budzik – przydatna i raczej rzadka funkcja w zegarkach naręcznych. Co ciekawe, budziki Poljotów 2612 raczej wibrują niż dźwięczą. Z tego względu ich efektywność jest większa, gdy użytkownik nie ściąga zegarka na noc. Dobrze zachowane modele Poljot 2612 można obecnie otrzymać za około 200 euro. Znanym szwajcarskim zegarkiem z funkcją alarmu jest model Master Memovox marki Jaeger-LeCoultre. Zakup używanego egzemplarza ze stali szlachetnej wiąże się z inwestycją około 5000 euro.
W ofercie Poljota znajdowały się również eleganckie zegarki automatyczne. Najskromniejsze technicznie modele używane można nabyć już za około 150 euro. Często stosowany w tych zegarkach kaliber z naciągiem automatycznym nosi oznaczenie 2416. Pojedyncze zegarki radzieckie otrzymywały również kalibry szwajcarskiej firmy ETA. Obecnie ten światowy lider produkcji surowych mechanizmów stanowi część koncernu Swatch Group. Werki ETA są montowane w modelach najbardziej luksusowych szwajcarskich marek.
Rosyjskie zegarki Poljot po upadku Związku Radzieckiego
Po upadku żelaznej kurtyny design rosyjskich czasomierzy zaczął się upodabniać do wzornictwa zegarków z zachodu. W 2004 roku firma Poljot stanęła na granicy bankructwa. Przedsiębiorstwo Maktime, które przejęło wówczas Poljota, splajtowało w roku 2011. Markowe nazwy Aviator, Buran i Szturmanskie zostały odkupione przez rosyjską manufakturę zegarkową Volmax.
Co ciekawe, na rynku kolekcjonerskim wciąż można znaleźć nowe lub nienoszone zegarki oryginalnej rosyjskiej marki Poljot. W przypadku niektórych ofert trzeba być jednak ostrożnym. Brak numerów referencyjnych, nieokreślony kaliber, nieznany kraj pochodzenia lub rok produkcji – oto najczęściej spotykane luki informacyjne, o które należy dopytać sprzedawcę. Wiele dostępnych w internecie zegarków pochodzi od firmy Poljot International, która ma swoją siedzibę w Niemczech.
Najbardziej poszukiwane przez kolekcjonerów są oczywiście zegarki radzieckie sprzed 1991 roku. Popyt na nie znacznie wzrósł w ostatnich latach, głównie ze względu na trwałość kalibrów i wracający do mody design z lat 70. i 80. Coraz więcej rzadkich modeli z czasów ZSRR można uznać za zegarki vintage, których ceny będą z pewnością rosły.
Rosyjskie zegarki Wostok
Oprócz Poljota drugim najważniejszym i najbardziej znanym producentem rosyjskich zegarków była firma Wostok. Założone w 1942 roku z polecenia Stalina przedsiębiorstwo zasłynęło główne za sprawą zegarków wojskowych oraz nurkowych modeli Wostok Amfibia. W trakcie drugiej wojny światowej zakłady produkcyjne trzeba było przenieść w głąb kraju ze względu na ofensywę Wehrmachtu.
Obecnie siedziba firmy znajduje się w mieście Czystopol leżącym około 800 kilometrów na wschód od Moskwy. W ośrodku prowincjonalnym nie było warunków do uruchomienia produkcji mechaniki precyzyjnej, ale hasło „Wszystko na front, wszystko na zwycięstwo”, wsparte tradycjami surowego reżimu i realiami stanu wojennego, entuzjazmem Moskali i swoją pracę wykonało półtora tysiąca nastolatków z Czystopola, którzy zostali pierwszymi miejscowymi pracownikami fabryki zegarków. Już wiosną 1942 roku ChChZ rozpoczął seryjną produkcję wojskowych przyrządów zegarkowych, a już 1 lipca działał pełną parą. I tak rosyjski zegarek Wostok rozpoczął swój zwycięski marsz dookoła świata dokładnie w 1942 roku. Zaraz po zakończeniu wojny fabryka rozpoczęła produkcję mechanicznych zegarków naręcznych, które stały się jej głównym produktem.
Męski zegarek na rękę „Pobieda” przyniósł prawdziwą sławę narodową mistrzom Czystopola. Na początku lat 50. błyszczały na nadgarstkach niemal każdego mężczyzny i były noszone nieprzerwanie przez dziesięciolecia. Zasady działania ukształtowane w latach wojny - niezawodność, trwałość, dokładność mechanizmów zegarkowych - stały się głównymi w produkcji zegarków naręcznych. W 1952 roku na międzynarodowej wystawie w Mediolanie zegarki Chistopol po raz pierwszy zyskały szerokie uznanie i popularność. Jeden z zwiedzających wystawę Negroni Giovanni tak napisał: „Mówią, że w Rosji nie ma zegarów. Po zbadaniu waszego pawilonu byłem przekonany, że wasz zegar chodzi prawidłowo, a nasz się zatrzymał”. To tylko jedna z tych wysokich ocen, jakie Fabryka Zegarków Czystopol otrzymała w ciągu tych lat za produkcję mechaniczną i montażową, najlepszych specjalistów i pracowników.
Oddalenie Czystopola od dużych ośrodków przemysłowych i instytutów badawczych zmusiło zegarmistrzów nie tylko do opracowania własnych projektów i modeli zegarków, nowych technologii produkcji części, ale także do otwarcia własnego warsztatu obrabiarkowego. Na początku lat 60. na Międzynarodowej Wystawie w Lipsku zegarki precyzyjne Wostok, czyli zegarki o zwiększonej dokładności plus 5 - minus 10 sekund, zostały nagrodzone dużym złotym medalem.
Naturalnym jest, że Fabryka Zegarków Czystopol w 1965 roku została oficjalnym dostawcą zegarków dla Ministerstwa Obrony Związku Radzieckiego. To właśnie wtedy firma stworzyła znany dziś na całym świecie zegarek „Commander”. Przez te wszystkie lata „Komandirskie” nie tylko nie straciły na atrakcyjności wśród przedstawicieli najodważniejszych zawodów, ale zdobyły duże uznanie wśród osób wykonujących zawody czysto pokojowe, przede wszystkim dzięki swojej dokładności, nadmiernemu marginesowi rzetelności i odporności na niekorzystne wpływy środowiska. Wygląd zegarka również odegrał ważną rolę – ascetyczny i funkcjonalny design budzi romantyczne uczucia w duszy właściciela i daje poczucie przynależności do surowego świata wojskowych zawodowych.
Manufaktura Wostok do dziś zaopatruje rosyjskie siły zbrojne. Poza tym w ofercie znajdują liczne czasomierze dla cywili. Warto wspomnieć, że po wojnie Wostok zajmował się wytwarzaniem nie tylko zegarków naręcznych, ale również zegarów pokładowych do samolotów, pojazdów militarnych czy nawet łodzi podwodnych.
Najbardziej znane zegarki Wostok to wojskowy Komandirskie i nurkowa Amfibia. Oba modele pojawiły się w ofercie producenta na początku lat 60. ubiegłego wieku. Cyferblaty egzemplarzy stworzonych na zamówienie ministerstwa obrony są oznaczone inskrypcją „ЗАКАЗ МО СССР“. Modele stworzone dla radzieckiej armii uchodzą za bardzo trwałe i są szczególnie cenione przez kolekcjonerów, także tych lubujących się w zbieraniu militariów z okresu ZSRR. Dobrze zachowane oraz nienoszone zegarki Wostok Amfibia wciąż można otrzymać w bardzo przystępnych cenach.
Zegarki Amfibia dysponują nietypowo skonstruowanym, dwuczęściowym dnem koperty. Dekle tych modeli nie są wciskane, lecz nakładane, a następnie dokręcane przy pomocy dodatkowego pierścienia dociskowego. Rozwiązanie tego typu sprawia, że żywotność uszczelnień w gwincie koperty jest znacznie wyższa. Zegarki nurkowe z klasycznymi deklami wkręcanymi dużo częściej wymagają wymiany gumowych elementów uszczelniających. Warto również wspomnieć, że szkiełka frontowe Amfibii nie są osadzone na sztywno. W efekcie nacisk szkiełka na górny pierścień uszczelniający zwiększa się wraz ze wzrostem głębokości, co automatycznie zwiększa wodoodporność koperty. Znawcy zegarkowej techniki w kontekście Amfibii często mówią o konstrukcji samouszczelniającej.
Mechanizmy zegarkowe stosowane w Wostokach bazują na werkach szwajcarskich. Rosyjski producent oferował czasomierze wyposażone w naciąg ręczny lub automatyczny. Bardzo popularny kaliber automatyczny 2416b posiada datownik, system absorpcji wstrząsów oraz 31 kamieni łożyskowych. Rezerwa chodu tego werku wynosi 31 godzin, a częstotliwość jego pracy to 19 800 półobrotów na godzinę (A/h). Podobnymi osiągami odznacza się kaliber 2414 z naciągiem ręcznym. Jego rezerwa chodu jest nieco wyższa i wynosi około 43 godziny.
Cyferblaty zegarków Wostok Amfibia powstają w niezliczonych wariantach. Na tarczach tych popularnych rosyjskich zegarków nurkowych często pojawiają się motywy wojskowe – czołgi, łodzie podwodne lub sylwetki płetwonurków. Na niektórych egzemplarzach znajdują się portrety Józefa Stalina i Władimira Putina. Najczęściej spotykanymi kolorami są czarny, niebieski i biały. Zegarki Amfibia – jak na prawdziwe czasomierze nurkowe przystało – są obficie pokryte masą fluorescencyjną. Nawet czubek wskazówki sekundowej świeci w ciemności.
Zegarki rosyjskiej marki Sława
Marka Sława została zainicjowana przez założoną w 1931 roku Drugą Moskiewską Fabrykę Zegarków . Pierwsze zegarki określane „sławetnym” mianem pojawiły się na rynku w drugiej połowie lat 50. Początkowo pod nazwą Sława produkowano wyłącznie modele damskie. Później w ofercie fabryki pojawiły się również zegarki kwarcowe, zegarki kieszonkowe oraz budziki. W przypadku marki Sława producent przez wiele lat mniejszą wagę przywiązywał do designu, a większą do wydajności i liczby wyprodukowanych egzemplarzy. Dopiero w połowie lat 90. Sławy zaczęły zaskakiwać bardziej przemyślanym i eleganckim stylem.

GŁÓWNA PORADY SŁOWNIK HISTORIA NARZĘDZIA GALERIA FOTY
2018